Witam serdecznie wszystkich zjadaczy słodkości : Ten blog powstał głównie z myślą o tych i dla tych, którzy nie mogą oprzeć się wszystkiemu, co czekoladowe i słodkie. Na blogu prezentowane są wyłącznie moje zdjęcia, zrobionych uprzednio smakołyków. Smacznego blogowania.
RSS
poniedziałek, 29 marca 2010

gingerbread

 

Popularny ciastek ze shreka :) Jest twardy, wiec raczej bardziej nadaje sie na choinke, ale po paru dniach przebywania w szczelnym sloiku zaczyna mięknąć :) Także Wasz wybór, co z nim zrobicie. Poniżej przepis na ok 50-60 szt.


- 750 g mąki
- 15 g proszku do pieczenia
- 5 g zmielonego imbiru
- 2 g startego cynamonu
- łyżeczka lub dwie przypraw do piernika
- 225 g masła
- 235 ml miodu
- 180 g brązowego cukru
- 120 ml wody
- 1 jajko
- 5 ml ekstraktu z wanilii lub olejku waniliowego

Masło, miód, cukier, wodę, ekstrakt wlewamy do garnuszka i rozpuszczamy.
Odstawiamy, żeby ostygło (polecam balkon w czasie zimy :) )
W międzyczasie mieszamy mąkę z przyprawami i proszkiem do pieczenia.
Jak juz sie w miare nasza mikstura w garnuszku ochlodzi mieszamy z mąką i dodajemy jajko.
Będzie z tego straszna ciapa, ale nie przejmujcie sie. Zachowajcie zimną krew :)
Wstawić do lodówki na ok 2 godziny. Po tym czassie powinno miec odpowiednią konsystencję do wałkowania. Jak bedzie sie kleic, wałkować przez papier.
Wałkujemy bardzo cienko na ok 3-4 mm.
Wycinamy ciastka (ja robilam to od razu na silikonowej stolnicy i na niej pieklam).
Pieczemy az sie nie beda rumienic (10-15 min) w 180 stopniach.

Wedle uznania ozdabiamy :D

ginger

Tak świątecznie ... Wychodzi z tego pół kilo ciastek.

- 150 g miodu
- 110 g masła
- 100 g cukru pudru
- 375 g mąki pszennej
- 1/2 łyżeczki cynamonu
- 1 i 1/2 łyżeczki mielonego imbiru
- 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1/4 łyżeczki soli
- 1 jajko
- 3 łyżeczki przyprawy korzennej do piernika

Do garnuszka wlewamy miód, masło i cukier. Rozpuszczamy i odstawiamy do ochłodzenia.
Do miski wsypujemy mąkę i całą resztę oprócz jajka. Kiedy mikstura w garnuszku sie ochlodzi mieszamy z mąką i dodajemy jajko.
wyjdzie ciapa - nie przejmujemy sie :)
Wkladamy do lodowki na ok 2 godziny.
Po tym czasie urywamy kawałki i wałkujemy (polecam silikonową stolnice - w innym przypadku kształty będą niekoniecznie takie, jakie byście chcieli , bo ciasto będzie tak miekkie, że nie przeniesiecie go na blache). Wałkujemy na ok 2-3 mm.
Pieczemy w 175 st. ok 10 min.

Tagi: ciastka imbir
15:16, kolcia86
Link Dodaj komentarz »

trufle

 

Dzisiaj mam propozycje na bardzo dobre, choć prawie nieslodkie trufle.

Proporcje na około 15 trufli:
- pół szklanki śliwek bez pestek
- pół szklanki daktyli bez pestek
- 1 szklanka dowolnych orzechów
- pół szklanki kakao (ja dałam 1/4)
- 3 łyżki miodu
- ewentualnie 1-2 łyżki jakiegoś alkoholu
(ja dodałam miód pitny)

Wszystko mieszamy w blenderze. Z powstałej masy formujemmy kule.
Obtaczamy wedle uzznania, ale ze wzgledu na to, że trufelki
sa mało słodkie warto obtoczć w cukrze pudrze :)
Pięknie wyglądają równiez obtoczone w kakao.

trufle kokosowe

 

Są to trufle dla smakoszy białej czekolady. Właściwie głównie z niej sie składają.
Mocno słodkie i mocno kokosowe.

Składniki na około 25 trufli:

- 200 g białej czekolady (2 tabliczki)
- pół szklanki śmietany kremówki
- 1/3 szklanki zmielonych biszkoptów
- 1 i 1/4 szklanki wiórków kokosowych
- 2 łyżki masła
- 2 łyżki likieru kokosowego (lub więcej wedle uznania)

Do garnuszka wlać śmietanę i masło. Podgrzać, wrzucić połamaną czekoladę. Rozpuszczać ciągle mieszając - nie doprowadzić do przypalenia.
Zdjąć z palnika, dodać wiórki kokosowe, zmielone biszkopty. Wymieszać. Wstawić do lodówki do stężenia.

Po ok godzinie można już formować kulki.

Obtaczać je w wiórkach. Przetrzymywać w lodówce.

 

ekstrakt

 

Ekstrakt waniliowy - lepszy zamiennik olejku waniliowego do ciasta :)
Stosuje sie go do aromatyzowania ciast, ale rowniez dań z mięsa. Bardzo prosty do przyrządzenia. Potrzebne są tylko :
- szklanka wódki
- 3 laski wanilii
- szklany pojemniczek, szczelnie zamykany

Laski wanilii rozciąć wzdłuż na pół (ale nie do końca, końcówki pozostawić złączone), umieścić w słoiczku. Nalać wódki, do całkowitego przykrycia strąków (na zamieszczonym zdjęciu już jest polowa ekstraktu wiec laski wystają, ale na poczatku muszą być całe laski zalane).

Zamknąć butelkę, trzymać w chłodnym, ciemnym miejscu (ale nie w lodówce), co jakiś czas energicznie wstrząsając. Po 2 miesiącach nadaje się do użycia.
Co jakiś czas dolewać wódki i zostawiać na kilka dni :)

niedziela, 28 marca 2010

chleb

Polecam pieczenie chleba. Sprawa bardzo łatwa i przyjemna, a z tego co widzę,
wszystkim bez wyjątku chleby domowej roboty smakują :)
Wyjdzie z pewnością drożej niż kupno chleba w sklepie spożywczym, ale uwierzcie,
że warto :)



- o,75 mąki (najlepiej mieszanka chlebna np. ze słonecznikiem. Jeśli
mamy zwykłą mąkę należy do niej dodać ok pół lub łyżeczkę soli).
- 10 g drożdzy piekarskich granulowanych
- ok 0,5 l wody ciepłej bądź mleka

dodatki: słonecznik, cebulka prażona, suszone pomidory, suszona papryka
Jest ich tyle bo miałam resztki z innych chlebów :)

Wszystkie składniki mieszamy razem. Zostawiamy w misce pod przykryciem na 20 min do lekkiego
wyrośnięcia.
Po tym czasie przekładamy do formy (np. keksówka)pod przykryciem na ok godzinę.

Po godzinie wkładamy formę do nagrzanego do ok 190 st piekarnika.
Piec się powinno ok godziny, ale wszystko zalezy od formy.
Ja czasami pieke nawet 30 min.
Wszystko zalezy od tzw. suchego patyczka :)
Jesli zacznie sie zbytnio rumienic a patyczek bedzie mokry nalezy przykryc chleb folią aluminiową.

Niedlugo pojawią się chleby na zakwasie, bo już do tego dojrzałam :D

Tagi: chleb
23:54, kolcia86
Link Dodaj komentarz »
sobota, 27 marca 2010

Paluchy wiedźmy


Witches fingers - idealnie pasują na Halloween. Są przerażająco pyszne.

 

- 225 g masła
- 3/4 szklanki cukru pudru
- 1 jajko
- 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
- 1 łyżeczka ekstraktu z migdałów
- 2 i 2/3 szklanki mąki
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 łyżeczka soli (ważne !! )

Do ozdoby :
3/4 szklanki obranych migdałów (najlepiej wrzucić 2 razy do wrzątku. Skórka sama schodzi wtedy. Paznokcie są robione z połówek migdałów )

Wszystkie składniki mieszamy ze sobą i zagniatamy. Wsadzamy na pol godziny do lodowki.
Wyjmujemy i formujemy palce. Ważne żeby formować cienki, bo rosną w piekarniku i poźniej wychodzą za grube. A wiedźmy maja w końcu chude paluchy !
Na koniec nacinamy zgiecia na paluszkach i wciaskamy migdał.
Wciskamy, nie kladziemy ! bo inaczej po upieczeniu beda odpadaly.
Pieczemy w 210 st (ważne zeby było powyżej 200, bo inaczej sie rozpłyną) ok 10 min.

Połączenie czekolady z chilli to wybuchowa mieszanka dwóch skrajnych smaków. Ciastka te są przepyszne, ale więcej niż dwóch ich nie zjecie :)
Początkowo czuć samą słodycz, ale po pewnym czasie papryczki dają o sobie znać :)


- 100 g mąki
- 1 łyżka kakao
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- pół łyżeczki sody oczyszczonej
- pół łyżeczki cynamonu
- 40 g jasnego cukru brązowego
- 50 g masła
- 1/4 łyżeczki drobniutko posiekanego świeżego chilli (z pestkami) *
- 2 łyżki miodu z wodą lub syropu klonowego
- 100 g gorzkiej czekolady, posiekanej

Wszystkie skladniki wymieszać i wyrobić ciasto. Masło najlepiej zetrzeć na tarce na dużych oczkach. Ugniatac, ugniatać... będzie się sypało :) Ale w końcu sie uda.
Uformować kuleczki wielkości orzecha włoskiego. Spłaszczyć.
Piec 10 min w 180 stopniach w rozgrzanym piekarniku.

*radzę siekać chilli w gumowych rękawiczkach :)